19 lis 2013

Michael H. Brown- Po drugiej stronie

Michael H. Brown- Po drugiej stronie
Przełożył Mariusz Szerocki
Wydawnictwo M
Kraków 2013
Format 140 x 202 mm 
256 stron
"Po drugiej stronie" porusza jakże trudny i ważny temat jakim bez wątpienia są losy naszej duszy po śmierci. Czy istnieje i jak wygląda życie po życiu wiedzą ci, którzy odeszli na wieki, ich niestety zapytać nie możemy. Umarli jednak mogą opowiedzieć nam jak jest po śmierci. Nie wszyscy oczywiście, wyłącznie ci, którzy umarli, a potem wrócili do żywych, a więc osoby, które doświadczyły śmierci klinicznej.
  
Nie czytałam zbyt wielu książek o tej tematyce i dlatego udałam się na konsultacje w tej sprawie, by porównać tę książkę z innymi i właściwie ją ocenić jeśli chodzi o wiarygodność informacji. Jako, że moja mama od lat interesuje się tematem śmierci klinicznej od razu pomyślałam o niej- przeczytała wiele publikacji na ten temat i chyba by mi nie wybaczyła, gdybym nie podzieliła się z Nią tą lekturą.
  
Obie próbowałyśmy dotrzeć na tę drugą stronę książki Michaela H. Browna, jednak nie dało się, niestety. Język i styl jakimi posługuje się autor są dla mnie nie do zniesienia. Kilkadziesiąt stron to wszystko, co mogłam znieść. Zaprawiona w bojach z tak ciężką tematyką moja mama też poddała się nie dotrwawszy do końca. Cóż... Bardziej niż publikację popularnonaukową, na co liczyłam, książka ta wygląda na broszurę reklamową. Ciągłe zachwalanie Bożego miłosierdzia i tego, co czeka nas po śmierci bez podawania konkretnych informacji irytowało mnie niezmiernie. Brown nie rozbudzał mojej ciekawości, nie zachęcał do zagłębienia się w lekturze- wręcz przeciwnie. Lanie wody i brak konkretów nudziły i ostatecznie sprawiły, że książka wylądowała na półce ze statusem "spróbować raz jeszcze za jakiś czas".
  
Nuda to raz, natomiast jakość informacji, to dwa. Niestety i pod tym względem autor się nie popisał. Opisy doświadczeń ludzi, którzy przeżyli śmierć kliniczną nie są dla mnie zbyt wiarygodne (dla mojego prywatnego specjalisty w osobie mojej mamy też nie). To, co opisuje autor pasuje do hollywoodzkich filmów. Chwilami opisy wydają mi się niezgodne nawet z nauką Kościoła (dziewczynka, która po śmierci widzi swojego psa, który zdechł jakiś czas prędzej- a mi katecheta na religii mówił, że zwierzęta nie mają duszy i nie ma ich po śmierci...). Wizje życia po życiu są według mnie w wielu przypadkach przekoloryzowane i nie zachęcają do tego, by uwierzyć w to, co autor chce nam przekazać. A szkoda.
  
Ogólnie książkę oceniam nisko. Pomysł i tematyka ciekawe i intrygujące, ale wykonanie na niskim poziomie. Cały czas miałam wrażenie, że autor za wszelką cenę chce przekonać mnie do swojego światopoglądu, ale niekoniecznie za pomocą mocnych argumentów. Na szczęście nie musiał mnie przekonywać do niczego i dobrze, że nie zdołał zniechęcić, ponieważ jako katoliczka wierzę w życie pozagrobowe i to, że już teraz pracujemy na to, co z nami będzie po śmierci.


Za książkę dziękuję Wydawnictwu M
http://www.mwydawnictwo.pl/p/1063/po-drugiej-stronie

3 komentarze:

  1. Liczyłam na to, że ta książka będzie lepsza... Tematyka jest naprawdę niezwykła, a przypadku śmierci klinicznej opisane w interesujący sposób mogłyby zachęcić wiele osób do lektury. No cóż, szkoda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też wiązałam pewne nadzieje z tą książką. Niestety, mi nie przypadła do gustu, ale kto wie, może Tobie jednak by się spodobała? Być może niedługo będzie szansa, aby ją ode mnie dostać:)

      Usuń
    2. Ja raczej nie jestem nią zainteresowana.

      Usuń

Cześć,
miło mi, że zechciałeś wyrazić swoją opinię. Dziękuję Ci za nią- każdy Twój komentarz jest dla mnie cenny i cieszy mnie ogromnie.
Miłego dnia,
Anytsuj