9 lis 2013

Marcin Bruczkowski- Powrót niedoskonały

Marcin Bruczkowski- Powrót niedoskonały
Wydawnictwo Znak
  Kraków 2013
Format 140 x 202 mm
300 stron
Miesiąc temu miała miejsc premiera nowej książki Marcina Bruczkowskiego, który dziesięć lat spędził w Japonii. W swojej książce opowiada o powrocie do ojczyzny i trudnym procesie reasymilacji.
  
Robert Brakat, student, opuszcza Polską Republikę Ludową, by po osiemnastu latach spędzonych w Azji wrócić i się zdziwić. Przez niemal dwie dekady zmienił się nie tylko ustrój w Polsce, ale też Robert. Jak poradzi sobie w świecie, którego tak naprawdę nie zna? Czy człowiek, który wszędzie jest traktowany jak obcy w końcu znajdzie swoje miejsce?
  
Autor zdecydował się na narrację pierwszoosobową, co pozwala dogłębnie poznać myśli i przeżycia głównego bohatera. Książka napisana jest przystępnym językiem, czyta się ją łatwo, a lekkie pióro autora i ciekawa akcja sprawiają, że lektura pochłania bez reszty.
  
Bruczkowski wymienia chyba wszystkie negatywne aspekty życia w Polsce, nie po to tylko jednak, żeby narzekać, ale też, by pokazać, że „trawa zawsze jest bardziej zielona tam, gdzie nas nie ma”. Autor pokazuje, że powroty są trudne, zwłaszcza jeśli nie wiemy, gdzie jest nasz dom, i tym trudniejsze im bardziej gloryfikujemy inne miejsca. Na przykładzie Brakata widać też, że aby się odnaleźć trzeba mieć przede wszystkim ludzi wokół siebie, na których można liczyć. „Powrót niedoskonały” śmiało mogę określić jako powieść najlepiej opisującą reasymilację jaką czytałam. Motyw próby powrotu „do przeszłości” jest często poruszany w literaturze, jednak jak dotąd nie spotkałam się z przedstawieniem problemu w tak przekonujący, realistyczny i szczery sposób.
  
„Powrót niedoskonały” to jednak nie tylko świetna opowieść o odnajdywaniu się w nowej rzeczywistości, ale też książka, z której przy okazji można dowiedzieć się wielu ciekawostek o japońskich (i nie tylko) zwyczajach.
  
Okładka przyciąga oko prostotą i wyraźnym kolorystycznym akcentem. Na pierwszy rzut oka niewiele mówi, jednak wraz zagłębianiem się w lekturę Czytelnik coraz więcej potrafi z niej wyczytać. Takie okładki lubię najbardziej.
  
Polecam „Powrót niedoskonały” wszystkim. Zwłaszcza tym, którzy we krwi mają polski zwyczaj utyskiwania na życie w Polsce. Lektura doskonała na długie jesienne wieczory, urocza, zabawna, ale też jak najbardziej dająca do myślenia.



Za podróż polsko-azjatycką dziękuję księgarni internetowej Tania Książka 
http://www.taniaksiazka.pl/

5 komentarzy:

  1. Mam "Bezsenność w Tokio" tego autora, ale jeszcze nie miałam czasu przeczytać :) mam nadzieję, że będzie równie dobra jak "Powrót niedoskonały"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zachęcona "Powrotem niedoskonałym" poczułam chrapkę na "Bezsenność w Tokio" choć z drugiej strony czuję irracjonalny opór przed tą lekturą. Czytaj szybko- poznam Twoją opinię, to może się zdecyduję:)

      Usuń
  2. "Chętnie przeczytam "Bezsenność w Tokio", a potem drugą część:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zasadzie, z tego co się orientuję, "Powrót niedoskonały" nie jest kontynuacją "Bezsenności w Tokio". Akcja tych powieści nie łączy się też z drugą powieścią Bruczkowskiego- "Zagubieni w Tokio". Myślę, że w takim razie nie trzeba zachowywać kolejności wydania podczas czytania, ale czemu nie? Czasem też czytam kilka powieści tego samego autora w kolejności chronologicznej, żeby zobaczyć jak zmieniał się jego kunszt:)

      Usuń
  3. Na pewno nie zaszkodzi czytać książek Bruczkowskiego po kolei (polecam też "Radio Yokohama"), bo łatwiej będzie zrozumieć, do jakich japońskich zwyczajów odwołuje się autor w "Powrocie"; będzie też można zrozumieć dowcipy i liczne smaczki, których w tej ostatniej książce jest pełno. Np. kiedy Barakat jedzie autobusem i zagląda przez ramię dziewczynie, która czyta książkę o Tokio, a czyta ona nic innego, jak "Bezsenność w Tokio". Mz świetny żart autora! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Cześć,
miło mi, że zechciałeś wyrazić swoją opinię. Dziękuję Ci za nią- każdy Twój komentarz jest dla mnie cenny i cieszy mnie ogromnie.
Miłego dnia,
Anytsuj